Ostatnio jeżdżąc na kurs włoskiego, ciągle spotykałam starego kolegę Mikołaja, którego niezbyt lubiłam i nie przepadałam za rozmową z nim. Właśnie miał mieć obronę, bo skończył studia inżynierskie i jak wiadomo zawsze pięknie rysował, więc postanowił talent połączyć ze studiami, a potem może jeszcze z pracą. Rysował piękne projekty wnętrz Warszawa. Miał niesamowitą wyobraźnię przestrzenną – co należy mu przyznać, ale według mnie był bardzo monotonnym człowiekiem. Już po półgodzinnym siedzeniu przy nim, zaczynało mi się strasznie nudzić i prawie zasypiałam. Poprosiłam więc, żeby zacząć nowy temat, aby pokazał mi ładne projekty wnętrz Warszawa i opowiedział o tym. Był to idealny pomysł, bo to co mi pokazał było i ciekawe i niesamowicie piękne, tak, że zapierało dech w piersiach. Sztuka i architektura przewijały się od lat przez moje rozważania o życiu. Kiedyś może miałem zdecydowanie bardziej artystyczne zapędy i ćwiczyłem wiele form sztuki, niektóre z nich były często zapomniane i ciężko było dostać materiały służące do ich wykonania. Najpiękniejszym obrazem, jaki ostatnio zobaczyłem był jeden na ulicach Warszawy, nie znałem artysty i do tej pory żałuję, że wtedy o to nie zapytałem. Najbardziej efektowny i powalający mural zobaczyłem w Berlinie, gdzie malowideł tego rodzaju jest naprawdę dużo. Najcudowniejsze ładne wnętrza Kraków spotkałem niedawno, było to mieszkanie pewnej niegdyś znanej krakowskiej malarki – którą kiedyś również byłem zachwycony. Jak potwierdzam ładne wnętrza Kraków zrobiły na mnie niesamowite wrażenie. Byłem także zakochany w Akademii Sztuk Pięknych, we wnętrzu której znajdowały się cudownie abstrakcyjne obrazy i przemyślane rzeźby.